Zamknij
REKLAMA

"Kler" Wojtka Smarzowskiego bije rekordy. Oglądaliście? [SONDUJEMY]

10:58, 09.10.2018 | T.S
REKLAMA
Skomentuj
Plakat: Andrzej Pągowski/Materiały dystrybutora filmu "Kler"

"Kler" reklamowany jako najbardziej oczekiwany film roku bije rekordy oglądalności. W pierwszym tygodniu wyświetlania nowy obraz Wojtka Smarzowskiego obejrzało w Polsce ponad 1,7 mln widzów. 

 

W krotoszyńskim kinie "Przedwiośnie" wyprzedane były bilety na wszystkie dotychczasowe seanse. Do niedzieli film obejrzało 6.300 widzów. - To absolutny rekord - mówi Robert Sokołowski, kierownik Kina "Przedwiośnie". 

 

Film Smarzowskiego przedstawiający mechanizmy funkcjonujące w kościele katolickim i przedstawiający patologie toczące tę instytucje w Polsce to z jednej strony obraz krytykowany przez media i komentatorów prawicowych i przez sam kościół, a z drugiej hit kinowy. 

 

A wy, drodzy internauci, widzieliście już najnowszy film twórcy "Wesela", "Drogówki" "Domu Złego", "Róży" i "Wołynia"? Zapraszamy do udziału w naszej sondzie. W komentarzach napiszcie swoje wrażenia po obejrzeniu filmu. Jednocześnie prosimy o szanowanie prawideł języka polskiego i nieużywanie słów powszechnie uważanych za wulgarne. 

 

 

 

 

(T.S)
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (3)

ministrantministrant

2 2

kunszt Smarzowskiego, nie po raz pierwszy dał znać o sobie. były wałki finansowe, podeptanie celibatu, ciągoty do srebrników ... i generalnie to brakowało mi tylko ganiającego za kozą w gumiakach rozochoconego klechy :P 12:58, 11.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pan BógPan Bóg

3 0

Za samo podjęcie tematu wypaczeń i patologii kościoła w Katolandzie i pokazanie go w filmie Smarzowskiemu należy się order za odwagę. Jak zwykle zrobił kino dopieszczone, mocne jak spirytus, bezpardonowe i wstrząsające momentami, ale nie zakłamujące faktów. Nie pozostawia widza obojętnego i szanuje swoich fanów. I mimo wszystko uważam, że reżyser nie obraził kościoła, zrobił film wręcz zachowawczy jak na swoje standardy i nie walił na oślep, wyważył osądy, a aktorzy zbudowali świetne postacie. I jak zwykle w jego filmach bywa - happy endu nie było. 10:11, 12.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wierzący praktykującWierzący praktykując

2 0

Moim zdaniem film pokazuje skrajne przypadki tego co dzieje się w kościele katolickim i bardzo dobrze, ten obraz miał taki być. Moim zdaniem reżyser uderza nie w duchownych, którzy na co dzień wykonują swoją posługę i nie raz sami borykają się ze swoimi problemami ale właśnie w wysoko postawionych "dostojników" kościoła. Kapłani są zostawiani sami sobie, widać to chociażby po lekcjach religii, które też zostały przedstawione w filmie, księża nawet nie wiedzą jak i o czym mają uczyć, a "góra" zaczyna się interesować dopiero jak mleko się rozleje, dojdzie do skandalu (pedofilia, niedotrzymanie celibatu, wybryki po pijaku), wtedy trzeba sprawę szybko przykryć, pozbyć się nie wygodnego kapłana i uciszyć świadków.
Film porusza wiele aspektów i nie ma ich co tutaj streszczać, myślę że sam reżyser miał problem z wybraniem tego co chce pokazać, dlatego wszystkim którzy krytykują ten film, bez zapoznania się z nim polecam przejść się do kina a nie wyzywać na forach po obejrzeniu trailera lub przeczytaniu, usłyszeniu recenzji. 12:02, 12.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© krotoszynska.pl | Prawa zastrzeżone