Zamknij
REKLAMA

Udostępnijźródło: TOZ Oddział Krotoszyn

Kiedy wczoraj wieczorem do nas trafiły były ospale, wyziebione.. mało płakały i byly niechętne do jedzenia. Noc byla ciężka.. mielismy wrażenie, ze może się nie udać. Jednak wyziebienie mogło być dla nich tragiczne. Do poludnia trzeba je bylo budzić co 2 godziny i na siłę zmuszać do jedzenia. Wypijały ok 2 ml mleka i dalej nie bylo w nich życia. Zaczęły kichać, a oczka zrobiły się mętne. Został podany antybiotyk. I nagle zmiana ???? nagle butla idzie na raz. Ciagle, często.. piszczą i pełzają.. jesteśmy szczęsliwi .. będzie dobrze ???? Moze ktoś mialby ochotę zasponsorować tym pełzakom mleczko dla kociąt?


Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© krotoszynska.pl | Prawa zastrzeżone