Zamknij

Krotoszyńscy i ostrowscy policjanci eskortowali niemowlę, które połknęło agrafkę [FILM]

10:12, 03.10.2018 | M.P
REKLAMA
Skomentuj

St. sierż. Paweł Szczypior i sierż. sztab. Janusz Szulc – policjanci z ruchu drogowego krotoszyńskiej policji oraz sierż. sztab. Maciej Karasiński i sierż. sztab. Bartłomiej Kolenda – dzielnicowi z Ostrowa Wlkp. eskortowali 6-miesięcznego Kubusia, który połknął agrafkę do placówki medycznej.

Po tym, jak rodzice maleństwa na krotoszyńskim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym usłyszeli, że mają własnym samochodem udać się do placówki w Ostrowie Wlkp. - natychmiast wyruszyli w drogę. [KLIKNIJ]

Niestety, przed Biadkami Kubuś poczuł się gorzej. Dlatego też ojciec dziecka - widząc przy drodze policyjny patrol - poprosił o pomoc w szybkim dotarciu do szpitala. 

- Starszy sierżant Paweł Szczypior i sierżant sztabowy Janusz Szulc – policjanci z ruchu drogowego krotoszyńskiej policji pełnili służbę na drodze krajowej nr 36 w Biadkach. Podjechali do nich rodzice 6-miesięcznego dziecka. Tata chłopca opuścił szybę i poprosił policjantów o pomoc w szybkim dotarciu do szpitala w Ostrowie, gdyż chłopiec połknął agrafkę i krztusił się. Z tyłu auta siedziała matka z dzieckiem na rękach. Chłopiec głośno płakał. Policjanci nie zastanawiając się zaproponowali eskortę. Wsiedli w radiowóz i – używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych – eskortowali samochód rodziców do Ostrowa Wlkp. – mówi Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji. 

W samym Ostrowie Wlkp. eskortę przejęli lokalni policjanci. 

- Dzielnicowi, sierż. sztab. Maciej Karasiński i sierż. sztab. Bartłomiej Kolenda wiedzieli, że liczy się każda minuta. Mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe w radiowozie i zapewnili bezpieczny pilotaż pojazdu do szpitala. Po przyjeździe na miejsce, chłopiec, który najprawdopodobniej połknął agrafkę został przekazany personelowi medycznemu, który udzielił mu specjalistycznej pomocy - relacjonuje Małgorzata Łusiak, rzecznik prasowy ostrowskiej policji.

(M.P)
REKLAMA

Komentarze (10)

TomasTomas

5 2

Brawo, Panowie :) 11:35, 02.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

krotkrot

0 0

A co z dzieckiem? 11:40, 02.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

jaja

0 0

dziecko z Ostrowa przewieziono do Wrocławia gdzie pod narkozą wyjęto wbitą agrafke dziecko następnego dnia musiało szpital 13:16, 02.10.2018


milicjantmilicjant

7 2

Obywatele rozumiem dziecko było z urazem ,osobny wątek dlaczego jechało z rodzicami( a może w szpitalu w Krotoszynie odmówili oczekiwania nie wiemy),sprawę bada prokurator. Ale cóż takiego zrobili policjanci że tak dmuchacie balonik? Że kierował na sygnale dajcie już spokój redaktorzy i rzecznik policji- wczuwa się gość , ma parcie na szkło za niedługo na policyjnej emeryturze wystartuje w wyborach lokalnych!!!Jak gonią pijaka i rabusia to też jadą na sygnale,i mandat -do państwa $. 00:11, 03.10.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

policjantpolicjant

1 0

taki z ciebie milicjant jak z kozi duby trąbka. jak wiesz milicja i policja służy społeczeństwu i to na tyle 22:03, 03.10.2018


SaperSaper

0 0

Ciekawe czy byś też tak komentował jakby to Twoje dziecko było, więc zachowaj takie tanie komentarze dla siebie, milicjanciku za 5 groszy 12:31, 05.10.2018


CzarnulkaCzarnulka

2 2

Panowie.szacunek dla was 09:16, 03.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

12341234

2 1

oglądałem film z kamery z auta tego ojca, cud ze nikt nie zginął, brak odpowiedzialności i wyobrażni taki sam jak u tej pani z sor 11:08, 03.10.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

43214321

1 0

no tak kolego Ty byś dla ostrożności szedł pieszo ;) 00:35, 04.10.2018


JaJa

3 2

Cała ta sytuacja od pierwszej do ostatniej chwili jest chora. Policja na sygnale i ojciec dziecka sto metrów za nimi wciskający się na trzeciego. Cud, że obyło się bez trupów. A wy chwalicie mundurowych jakby świat ocalili. 23:16, 04.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© krotoszynska.pl | Prawa zastrzeżone