Zamknij

Perzyce. Emocjonujące zebranie - Chudy kontra Grobelny

13:09, 18.10.2018 | A.F
REKLAMA

- Dlaczego burmistrz taki uszczypliwy jest? – pytał Grzegorz Grobelny, mieszkaniec Perzyc. - Może się taki urodziłem? – odparł Tomasz Chudy, włodarz Zdun.

 

Taka wymian zdań miała miejsce na zebraniu wiejskim w Perzycach. Mieszkańcy mieli podzielić fundusz sołecki, ale okazało się, że już jakiś czas temu zdecydowano o przeznaczeniu środków na wyłożenie kostką brukową placu pod wiatą. Zebranie zaś nabrało politycznego charakteru a zaczęło się od podsumowania kadencji przez burmistrza Zdun - Tomasza Chudego. Zaprezentował on też kandydatkę do rady - startującą z jego listy – czyli z SIO - właśnie z okręgu obejmującego Perzyce. Przy takim obrocie spraw, z okazji skorzystali także inni kandydaci do rady, z PSL i OPS.

Wpis w Internecie

Atmosferę podgrzała informacja o wpisie, którego dokonać miał Chudy na swoim profilu „wybierajcie sąsiadów, nie spadochroniarzy”. Do tego sformułowania nawiązał Grzegorz Grobelny – mieszkaniec Perzyc, który też stara się mandat w radzie z listy OPS - ale z okręgu w Baszkowie. - Nie burmistrz jest od wskazywania, gdzie, kto, ma kandydować, bo każda osoba z gminy ma prawo kandydować z okręgu, z którego jej się podoba – oznajmił Grzegorz Grobelny. I dodał oburzony. - Jak już, to spadochroniarzem jest burmistrz, a nie ja. Grobelny wyjaśnił też, że kandyduje z okręgu w Baszkowie, bo w swojej rodzinnej wsi „ustąpił miejsca sąsiadce spod szyldu zielonej koniczynki”.

Nie ma nazwiska

Jak zareagował burmistrz? - Może i trenuję spadochroniarstwo – odparł Tomasz Chudy. I dodał odnosząc się do swojego wpisu. - Czy tam ktoś wymienia kogokolwiek z imienia i nazwiska? (…) Nigdzie nie stwierdziłem, że nie może ktoś kandydować gdziekolwiek, bo może. Ale Grobelny nie dał się zbić z tropu. - Nie ma innej osoby prócz mnie z Perzyc, która startuje w Baszkowie. (…) Burmistrz wyraźnie wskazał, by głosować na sąsiada, a nie na spadochroniarza, a burmistrz jest od tego by co najwyżej zachęcać mieszkańców do uczestnictwa w wyborach – odparł stanowczo Grzegorz Grobelny.

„Burmistrz jest od udzielania informacji”

I miał też kilka konkretnych pytań do gospodarza gminy. - Burmistrz wymienił, że przez ostatnie cztery lata, a tak naprawdę dwa lata, bo w pierwszych dwóch, poza remontem mieszkań socjalnych u nas, nie było żadnych inwestycji, wydano na nie 20 mln zł. (…) Jakbym nie liczył, to tyle mi nie wychodzi – zwrócił się do Chudego. Ten stwierdził, że wszelkie informacje na temat inwestycji są na stronie internetowej miasta. Co tylko rozsierdziło Grobelnego. - Nie muszę patrzeć na stronę. Mamy zebranie, a burmistrz jest od udzielania takich informacji – stwierdził. Czym zirytował Chudego. - Czyli co? Nic nie muszę wiedzieć. Nic nie muszę robić. Nic nie muszę mówić – ironizował burmistrz.

„Możemy się spotkać w sądzie”

Ostatecznie Chudy wymienił m. in. budowę kanalizacji, termomodernizacją urzędu i szkoły w Zdunach, remont przedszkola w Zdunach i Bestwinie. Na co Grzegorz Grobelny pośpieszył z wyliczeniami i jak oznajmił – „wyszło mu 13 mln 600 tys. zł”. No i usłyszał przestrogę. - Jeżeli będzie brnął pan w kłamstwo, to jest tryb wyborczy i możemy się spotkać w sądzie – oznajmił Tomasz Chudy. Po czym dodał, że do wymienionych zadań należy doliczyć jeszcze kolejnych 15. I ponownie zwrócił się do Grobelnego. - Ostatnio słyszałem, że fakt, iż w Perzycach nie ma radnego, to wina Zdun. Na odpowiedź nie musiał długo czekać. - To nie jest wina Zdun, a burmistrza, że Perzyce straciły mandat radnego, jako wioska, bo to działania burmistrza do tego doprowadziły – odarł Grzegorz Grobelny. Co Chudy skwitował krótko. - Proponuję się wybrać do Baszkowa, by zapoznać się z opiniami mieszkańców na temat pana kandydowania w Baszkowie. Grobelny też miał odpowiedź dla burmistrza. - Z połową mieszkańców Baszkowa już rozmawiałem, a do czasu głosowania, porozmawiam z wszystkimi. Resztę zweryfikują wybory – podsumował Grobelny.

 

REKLAMA
© krotoszynska.pl | Prawa zastrzeżone