Zamknij

Udostępnijźródło: TOZ Oddział Krotoszyn

Henryk… właśnie minął rok, kiedy do nas trafił… Uwielbiamy uczucie, kiedy znajdujemy domy dla naszych podopiecznych, serce się raduje i kamień z niego spada na twarzy maluje się uśmiech. Do czasu… nie wyobrażacie sobie co czujemy, kiedy ten Król Lew po udanej adopcji innego kociaka patrzy na nas tymi swoimi smutnymi oczami jakby chciał powiedzieć " wiedziałem, że tak będzie" " kto chce kalekę" „po co w ogóle mnie ratowaliście" „wolałbym umrzeć z bólu, a nie z samotności” "znowu nie ja" "nie mam szans na dom"... Henryk, został znaleziony na ulicy z ranami ciętymi łap, jedną w wyniku martwicy trzeba było amputować... Przebywa w domu tymczasowym w Krotoszynie TOWARZYSTWO OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI oddział Milicz. Monika 603 551 309, Kasia 604 757 177, Magda 535 444 544.


Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© krotoszynska.pl | Prawa zastrzeżone