Na polskim rynku zakładów wzajemnych działalność rozpoczęła nowa firma bukmacherska. Posiada ona licencję ministerstwa finansów na organizowanie zakładów wzajemnych przez Internet i w lokalach stacjonarnych.
Zgodnie z zapisami znowelizowanej ustawy hazardowej, w legalny sposób na terenie Polski od 1 kwietnia 2017 r. mogą działać jedynie te firmy, które posiadają licencje wydawane przez ministerstwo finansów. Dzięki nowym przepisom, w ciągu roku przychody legalnych bukmacherów zwiększyły się o około 100%, a w 2018 r. eksperci spodziewają się dalszych dynamicznych wzrostów. – W mojej opinii 2018 r. będzie dla branży bardzo ciekawy. Największe korzyści odczują sami gracze, ponieważ rywalizacja pomiędzy różnymi markami wpłynie na podniesienie jakości usług i większe korzyści materialne – powiedział agencji Newseria Biznes Piotr Glinkowski z Arskom Group. Lada moment do grona bukmacherów kierujących swoją ofertę do polskich graczy dołączy firma bukmacherska, kierowana przez Zbigniewa Benbenka.
Nowy bukmacher z koncesją MF
Legalny bukmacher na polskim rynku jest kontrolowany przez jedną ze spółek z portfela Zbigniewa Benbenka, jednego z najbogatszych Polaków, który posiada udziały także w innych przedsiębiorstwach z branży hazardowej, m.in. sieci kasyn Orbis Casino. Nowy bukmacher na początku br. otrzymał licencję ministerstwa finansów na organizowanie zakładów bukmacherskich w lokalach stacjonarnych, a w marcu – koncesję na działalność internetową. To już dziewiąty legalny bukmacher na terenie naszego kraju.Wszystko wskazuje na to, że firma bardzo intensywnie przygotowuje się do zainaugurowania swojej działalności. Powołany został już jej zarząd, którego prezesem został Marcin Giera, dawny menedżer Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych, czyli spółki-matki bukmachera. Funkcję dyrektora operacyjnego pełnić będzie Łukasz Seweryniak (niegdyś dyrektor w jednej z największych firm bukmacherskich w kraju), zaś dyrektora marketingu – Maciej Tylkowski, przed laty związany z jednym z największych zagranicznych bukmacherów. Nowy bukmacher rekrutuje pracowników niższego szczebla (młodszych i starszych analityków sportowych), dostępna jest już także strona internetowej firmy. Można przypuszczać, że w ofercie operatora znajdą się zakłady wzajemne na wydarzenia sportowe, ale również rozrywkowe czy społeczne – to trend widoczny wśród większości legalnych bukmacherów w Polsce. Zakłady niesportowe posiada w swojej ofercie m.in. firma bukmacherska z Rumunii, który otrzymał licencję ministerstwa finansów pod koniec 2017 r. – Kluczem do zaufania Polaków jest dobra, stabilna oferta i tym właśnie bukmacherzy mogą wygrywać w uczciwej, legalnej rywalizacji – dodał Piotr Glinkowski.
Korzystanie z usług legalnych bukmacherów jest także istotne dla graczy. Na mocy nowych przepisów, za udowodnioną grę u operatorów bez koncesji MF można otrzymać grzywnę w wysokości nawet 8,4 tys. zł. Takie ryzyko jest więc zupełnie nieopłacalne.