Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk powiedział, że tegoroczna susza będzie największa od 50 lat. Słowa na wyrost?
Niestety, ten problem nie jest rozdmuchany. Rzecz polega na tym, że poprzedni rok był pełen niedoborów wody. Szczególne centralna Polska, okolice Łodzi, Płocka to obszary o głębokich deficytach opadowych. Generalnie w wielu regionach Polski opady były poniżej normy. Do tego trzeba dodać, że 2019 rok był najcieplejszym rokiem od 1880 r. To jest kompilacja bardzo niebezpieczna. Średnia temp. w Polsce w 2019 roku wynosiła 10,2 °C, a w szkole uczymy, że dla naszego kraju wynosi ona około 8°C. Poza tym w czerwcu zaliczyliśmy jedną rekordową temperaturę wynoszącą 38,2°C. Aby uzmysłowić, jak było ciepło, trzeba przyjrzeć się danym meteorologicznym. Gdy spojrzy się na liczbę dni, biorąc pod uwagę temperaturę, w porównaniu do średniej, to można zobaczyć, że mieliśmy 297 dni powyżej i tylko 68 dni poniżej normy, a 45 było rekordowo ciepłych dni w porównaniu z latami 1981-2010.