Podczas Hungary Open w Sumo (Międzynarodowych Mistrzostw Węgier) rozgrywanych w Erd koło Budapesztu Aron Rozum pierwszy raz oficjalnie startował w wyższej kategorii wagowej.
Podczas Hungary Open w Sumo (Międzynarodowych Mistrzostw Węgier) rozgrywanych w Erd koło Budapesztu Aron Rozum pierwszy raz oficjalnie startował w wyższej kategorii wagowej.
I był to start bardzo udany. - W wadze do 100 kg, w której startował Aron, rywalizacja była bardzo wyrównana i ciężka – opisuje Dariusz Rozum, prezes Towarzystwa Atletycznego „Rozum” i Polskiego Związku Sumo. - W drugiej walce grupowej Aron mierzył się z Egipcjaninem, z którym kiedyś przegrał w Petersburgu. Wygrał po morderczej, trzyminutowej walce, ale po zejściu z dohyo był tak wycieńczony, że upadł. Musiałem go cucić kilka minut – dodaje szef TAR-u. Na szczęście nic poważnego się nie stało, a najbardziej utalentowany polski zawodnik poradził sobie również w dwóch kolejnych pojedynkach i zakończył zawody niepokonany, dokładając do kolekcji swoich trofeów tytuł mistrza Węgier. Po równie zaciętej rywalizacji swoje złoto na Węgrzech wywalczyła Olimpia Robakowska (TAR Krotoszyn), która o końcowy triumf walczyła w dogrywce. – Dopiero budujemy formę na tegoroczne mistrzostwa Europy i świata, ale widać, że idziemy w dobrym kierunku – mówi złota dziewczyna Z brązowymi medalami wrócili do kraju Mateusz Konieczny (TAR Krotoszyn) startujący w kategorii do 70 kg oraz Patryk Swora (UKS Samson Kobylin), który był trzeci w wadze do 85 kg. (tom)