Dziesięć minut później podwyższył je Michał Płocharczyk. Gdy po następnych czterech minutach, także z wolnego, trafił Karol Krystek, wydawało się, że jeszcze nie wszystko stracone. Odpowiedź leszczynian była jednak niesamowita i jeszcze przed przerwą rozstrzygnęli oni praktycznie losy tej rywalizacji, zdobywając trzy następne gole. Dwa z nich były autorstwa Łukasza Bugzela (25 i 45 min.), a przedzielił je Michał Płocharczyk (36). Trener gości Michał Kosiński próbował ratować sytuację zmianami. Od początku drugiej części weszło dwóch nowych zawodników, ale było niemal równie źle. Zaledwie 120 sekund po zmianie stron trafił Artur Krawczyk. A później uczynili to jeszcze, ten który zaczął, czyli Olszak (56) oraz Łukasz Glapiak (68) i Patryk Kowalski (80). Koźminianie nie byli w stanie w jakikolwiek sposób odpowiedzieć. Orły podejmować będą w najbliższą niedzielę Victorię Ostrzeszów (15.00). (wb)
Gospodarze prowadzenie uzyskali w szóstej minucie po rzucie wolnym Huberta Olszaka.Dziesięć minut później podwyższył je Michał Płocharczyk. Gdy po następnych czterech minutach, także z wolnego, trafił Karol Krystek, wydawało się, że jeszcze nie wszystko stracone. Odpowiedź leszczynian była jednak niesamowita i jeszcze przed przerwą rozstrzygnęli oni praktycznie losy tej rywalizacji, zdobywając trzy następne gole. Dwa z nich były autorstwa Łukasza Bugzela (25 i 45 min.), a przedzielił je Michał Płocharczyk (36). Trener gości Michał Kosiński próbował ratować sytuację zmianami. Od początku drugiej części weszło dwóch nowych zawodników, ale było niemal równie źle. Zaledwie 120 sekund po zmianie stron trafił Artur Krawczyk. A później uczynili to jeszcze, ten który zaczął, czyli Olszak (56) oraz Łukasz Glapiak (68) i Patryk Kowalski (80). Koźminianie nie byli w stanie w jakikolwiek sposób odpowiedzieć. Orły podejmować będą w najbliższą niedzielę Victorię Ostrzeszów (15.00). (wb)