Gdzie w gminie Kobylin powinny stanąć lampy ? zachodzą w głowę i urzędnicy i sołtysi i burmistrz. Odpowiedź w teorii wydaje się prosta ? tam, gdzie jest ciemno. Gorzej z praktyką.Rozmowy trwają już kilka miesięcy, termin ostatecznych decyzji ciągle jest przesuwany, a i osobista nocna wyprawa włodarza nie przyniosła oczekiwanych efektów. - Przejechaliśmy się nocą we wskazane miejsca i sami dołożyliśmy kilka lamp. Że tak powiem zobaczyliśmy problem w ciemnościach ? informował kilka tygodni temu Bernard Jasiński, włodarz Kobylina. I dodawał, że w kwietniu odbędą się ostateczne konsultacje i projektant zacznie opracowywać dokumentację. Kwiecień jednak minął, a decyzji jak nie było, tak nie ma. - Nie do końca mamy to rozstrzygnięte. Jeszcze nie było wszystkich rozmów ? przyznaje burmistrz Kobylina. Zastrzega jednak, że plany co do montowania lamp w przyszłym roku się nie zmieniły. - Pozostała tylko kwestia uszczegółowienia ? deklaruje.
Gdzie w gminie Kobylin powinny stanąć lampy – zachodzą w głowę i urzędnicy i sołtysi i burmistrz. Odpowiedź w teorii wydaje się prosta – tam, gdzie jest ciemno. Gorzej z praktyką.Rozmowy trwają już kilka miesięcy, termin ostatecznych decyzji ciągle jest przesuwany, a i osobista nocna wyprawa włodarza nie przyniosła oczekiwanych efektów. - Przejechaliśmy się nocą we wskazane miejsca i sami dołożyliśmy kilka lamp. Że tak powiem zobaczyliśmy problem w ciemnościach – informował kilka tygodni temu Bernard Jasiński, włodarz Kobylina. I dodawał, że w kwietniu odbędą się ostateczne konsultacje i projektant zacznie opracowywać dokumentację. Kwiecień jednak minął, a decyzji jak nie było, tak nie ma. - Nie do końca mamy to rozstrzygnięte. Jeszcze nie było wszystkich rozmów – przyznaje burmistrz Kobylina. Zastrzega jednak, że plany co do montowania lamp w przyszłym roku się nie zmieniły. - Pozostała tylko kwestia uszczegółowienia – deklaruje.
Gdy w końcu zdecyduje gdzie powinny stanąć lampy uliczne – poinformujemy o tym na www.krotoszynska.pl